Zdalna nauka – Co zrobić żeby była łatwiejsza i przyjemniejsza

zdalna nauka studentka z warkoczem

Zdalna nauka spadła na nas całkiem nagle i nikt właściwie nie był na nią przygotowany. Teraz, ponad rok odkąd rozpoczęliśmy zdalną naukę jest lepiej, ale czy nie można jeszcze czegoś poprawić? Sprawdź, jak wyciągnąć z niej więcej!

Zdalna nauka moim zdaniem ma dwa oblicza: pierwsze, to właśnie to, jak będziemy się uczyli z całą otoczką typu przerwy. Drugie oblicze dotyczy miejsca i jego organizacji. Nimi się właśnie zajmę.

Zdalna nauka

O efektywnej nauce możesz przeczytać ten wpis. Jednak zdalna nauka rządzi się troszkę innymi prawami. Przede wszystkim, kiedy spędzasz większość czasu przed ekranem fajnie byłoby zadbać też o czas poza nim. I o co jeszcze?

Wstawaj ciut wcześniej i odpocznij po zajęciach

Tego Tobie i sobie obecnie zazdroszczę: że nie musimy wstawiać kilka godzin przed zajęciami, żeby na nie dotrzeć. Ale warto by było wstać ciut wcześniej niż 7.58. Dlaczego?

Przed poranną kawą jesteś jak zombiee? Znam to! Ale już wstanie z łóżka, ubranie się i umycie twarzy i zębów, da Ci poczucie odświeżenia. Dzięki temu od początku będziesz wiedziała co się dzieje na zajęciach, a nie dopiero, kiedy się będą kończyć.

Druga kwestia to odpoczynek. Kilka godzin lekcyjnych potrafi solidnie wymęczyć. Więc zanim taka zmęczona i zniechęcona usiądziesz do pracy domowej i nauki – odpocznij. A jeśli o odpoczynku mowa…

Zdalna nauka ale odpoczynek offline

Kiedy patrzymy w ekrany, czas płynie zdecydowanie szybciej. Ani się obejrzymy, a siedzimy kilka godzin! Daj odetchnąć mózgowi i ciału. Odejdź od komputera, poruszaj się, poleż, idź na spacer, pochodź po schodach, kręć hula-hop…rób to, na co masz ochotę, ale wstań! Moim patentem na turbo szybką przerwę jest zasłonięcie sobie oczu i kilka głębszych oddechów -> zawsze mam wtedy natychmiastowy zastrzyk energii! I przede wszystkim, korzystaj z przerw między lekcjami!

Wprowadź ruch

Cały lockdown sprawił, że ruszamy się o wiele mniej. Tym samym może pogarszać się nasza koncentracja i pamięć. Badania dowodzą, że nawet 10 minut ćwiczeń aerobowych, czyli zwiększających wymianę tlenową organizmu, poprawia czynności poznawcze u dzieci. Ruch pozytywnie wpływa na współpracę obu półkul mózgu, usprawnia uczenie się i zapamiętywanie. [źródło,s.66] Ćwiczenia mogą też wpłynąć na lepszy nastrój i poczucie własnej wartości, co jak wiemy, też może pomóc w efektywniejszej nauce! [źródło, s. 28] Nie pozostaje nic innego, jak dawka ruchu między zajęciami, żeby zapamiętywać szybciej i lepiej!

Notuj!

Czasem te zdalna nauka pozostawia wiele do życzenia. Nic dziwnego, że uwaga gdzieś ulatuje i łatwiej scrollować internety zamiast się koncentrować na nauce. To też trochę specyfika naszego mózgu, że nie lubi się męczyć. Ale szkoda marnować czasu! Dlatego zamiast telefonu, miej w pobliżu zeszyt albo chociaż kartkę. W trakcie zajęć, jeśli niczego nie będziesz umiała zanotować to chociaż rób bazgrołki. To i tak pomoże Ci w koncentracji, a część wiadomości wpadnie trochę mimowolnie.

Jeśli czegoś nie zrozumiesz…

Korzystaj z dodatkowych zajęć i konsultacji. To normalne, że coś nam czasem umyka, że czegoś do końca nie zrozumiemy. Nauczyciele i wykładowcy też o tym wiedzą, dlatego organizują dodatkowy czas dla studentów. To też moment na pogłębienie wiedzy, jeśli jakieś zagadnienie szczególnie Cię zainteresowało!

Trzymaj się planu nauki, ale urozmaicaj

Plan nauki i plan powtórek są meeega ważne i często o tym trąbię. Zdalna nauka to żaden pretekst żeby z nich rezygnować! Ale pamiętaj, że możesz się bawić formą powtórek czy robieniem notatek! Zamiast CZYTANIA NOTATEK (co stanowczo odradzam), wypróbuj fiszki, mapy myśli, testy czy opowiadanie zwierzakom o temacie, którego się uczyłaś! Tutaj nawet jest o tym filmik 😉

Miejsce do pracy

To tutaj spędzasz całkiem sporą część dnia. Więc byłoby super, gdyby to miejsce było tak urządzone, żebyś po pół godziny nie marudziła na ból pleców.

I nie chodzi mi o to, żeby biurko było przy oknie (tego się dowiesz wszędzie) albo żebyś miała na nim porządek. Ja sama mam porządek tylko na początku pracy, a potem jest istny huragan 😀

Chodzi o to, żeby to miejsce jak najbardziej kojarzyło Ci się z nauką i byciem skupioną. Nie musisz od razu robić remontu czy rewolucji, ale drobne zmiany z pewnością pomogą!

Przearanżuj biurko

Ciężko mieć miejsce jednocześnie do nauki, do odpoczynku, pasji i paru innych rzeczy. Najprostszym rozwiązaniem jest delikatne przearanżowanie biurka. Podczas nauki, niech stoi na nim komputer, są książki i potrzebne przybory.

Podczas odpoczynku, sprzątnij rzeczy związane z nauką. A jeśli będziesz się rozwijała, to sprzątnij to co związane z nauką i co będzie Ci się kojarzyć z odpoczynkiem. Tak, to brzmi banalnie, ale czy to stosujesz? 😀

Niech coś Ci przypomina o nauce

Wprowadź jakiś element, który będzie Ci się kojarzył ze skupieniem i nauką. Może to być zapalona świeczka, zapalone lampki czy herbata o określonym smaku. James Clear w książce „Atomowe Nawyki” tłumaczy, jak ważne jest otoczenie w kontekście ich wspierania. Ty też możesz „zaprogramować” sobie otoczenie na konkretne działanie 😉

Niech coś Ci przypomina, że koniec nauki

Żebyś nie była w takim ciągłym poczuciu, że nauka i uczenie się Cię wzywa, wymyśl jakiś element dnia, który będzie Ci się kojarzył z jej końcem. Może to być pochowanie notatek do segregatorów, skoroszytów, czy gdzie je tam trzymasz. Może to być motywacja – cokolwiek wymyślisz, co będzie Ci się kojarzyło z końcem pracy będzie super!

Zdalna nauka = gorsza nauka?

Kojarzysz Skrybę Otisa z „Asterix i Obelisk: Misja Kleopatra”? Nie ma tak, że dobrze czy niedobrze 😀 Zdalna nauka jest inna niż taka face to face. Wystarczy wprowadzić kilka usprawnień i może być o wiele ciekawsza!
Opowiedz lepiej w komentarzu, jak Ty sobie radzisz ze zdalną nauką?

Ściskam,
Ola!💛