Planowanie szkolnych celów – kiedy zacząć i jak to zrobić

kiedy-jak-planować-szkolne-cele

Głęboko wierzę, że każdy człowiek pragnie coś w swoim życiu osiągnąć. Niekoniecznie musi być to coś tak przełomowego jak lek na raka, ale choćby świadectwo z paskiem czy dobry wynik matury. Żeby to zrobić, dobrze zaplanować sobie szkolne cele.

Określ szkolne cele

Na osiągnięcie celów potrzeba czasu. Gwarantuję ci, że nie zrobisz tego w ciągu jednego dnia. Chcę też zwrócić uwagę na inną rzecz: bardzo potrzebne jest też jasne określenie, co chcesz osiągnąć. Nie wystarczy, że powiesz sobie, że chcesz wygrać olimpiadę czy dobrze zdać maturę. Lepszą opcją będzie:  zdam przedmioty rozszerzone na minimum 70% albo zostanę laureatem olimpiady z matematyki w trzeciej klasie.  

Co ważne, zaadresuj to do siebie. Ty coś zrobisz. A nie samo się osiągnie. Dzięki temu zafundujesz sobie również dawkę motywacji. Przecież już wiele razy coś osiągnąłeś lub osiągnęłaś. Dlaczego tym razem miałoby Ci się nie udać? Zwłaszcza, że już wiesz co chcesz zrobić!

Zbliżający się deadline zawsze działa motywująco

Kiedy już wiesz co chcesz zrobić, czas to rozplanować. Wiesz kiedy kończy się rok szkolny i kiedy mniej więcej wystawiane są oceny. Wiesz, kiedy są matury. Terminy poszczególnych olimpiad sprawdzisz na stronie każdej z nich. Policz sobie, ile czasu zostało do poszczególnych etapów lub ile miesięcy zostało do TEGO dnia.

Następnie policz ile materiału masz do nauki i określ realnie ile jesteś w stanie przerobić, biorąc pod uwagę swoje codzienne obowiązki. Rozpisz sobie plan i działaj według niego. Jeżeli to możliwe, zostaw sobie troszkę zapasu na nieprzewidziane wydarzenia.

Kiedy to zrobić?

To już zależy od tego, co sobie zamierzyłeś. Najlepiej jak najwcześniej. Im więcej będziesz miał/a czasu tym dokładniej przerobisz materiał, który cię obowiązuje. A to znaczy, że Twoje szanse automatycznie wzrosną! Mamy połowę sierpnia, to dobry czas na planowanie matury, może już nawet ocen na koniec roku szkolnego!

Ja wiem, że wakacje są od odpoczywania, ale wtedy masz także sporo czasu. W sam raz na sprawdzenie dokładnych wymagań na uczelnię, na którą chcesz się dostać. Lub zakresu materiału danej olimpiady, która da ci najwięcej korzyści. Wtedy też możesz na spokojnie zacząć przerabianie materiału albo chociaż jego zbieranie. Szkolne cele i wakacje mogą brzmieć jak paradoks, ale czemu nie spróbować?

Jeżeli chodzi o olimpiady, to mogę się wypowiedzieć jedynie z perspektywy osoby, która miała do czynienia z Olimpiadą Literatury i Języka Polskiego i z obserwacji olimpijczyków WOS-owych i ekonomicznych: nie jest jeszcze za późno, ale najwyższa pora wziąć się do pracy. W wypadku olimpiad niemal zawsze jest tak, że z każdym straconym dniem ilość materiału do przerobienia diametralnie wzrasta. Ale to raczej temat na oddzielny tekst 😉

Podsumowanie

Podsumowanie można określić krótkim: wstań i działaj. I choć wakacje z całą pewnością Cię trochę rozleniwiły, to lepiej teraz popracować i być we wrześniu o krok przed innymi i wtedy się już tak nie spinać i przykładowo móc obejrzeć serial!

Ściskam,
Ola!

Zdjęcie autorstwa Glenn Carstens-Peters ze zbiorów Unsplash.